I found a few dead butterflies through Summer and couldn't do anything but try to make their beaut last longer. I bought plain wooden frames and now they hang on my wall. When you want (just like me) to have butterflies in your room, it's much better way than buying. The reason is simple - those butterflies were killed in order to be framed and sold.
Przez lato znalazłam kilka martwych motyli. Nie mogłam zrobić nic innego, tylko spróbować uwiecznić ich piękno. Kupiłam proste drewniane ramki i teraz oprawione wiszą na mojej ścianie. Jeśli chcecie (tak jak ja) mieć motyle w swoim pokoju, ten sposób jest znacznie lepszy niż kupowanie. Przyczyna jest prosta - tamte motyle były zabite specjalnie, by zostać oprawione w ramkę i sprzedane.
Making a DIY out of this post isn't my aim. Not everyone is keen on collecting dead insects. In my case it's out of control, they're just to pretty to be left on the sidewalk. This is how they look on my wall, in company of other treasures I've been collecting or making during the last couple of years:
Nie mam zamiaru robić z tego posta DIY ani niczego w tym rodzaju. Nie każdy jest chętny do zbierania martwych owadów. U mnie to akurat odruch, one po prostu są zbyt ładne żeby leżeć na chodniku. A tak wyglądają teraz, po otrzymaniu nowego życia, obok innych skarbów, które zbierałam przez ostatnie parę lat:
Julia




































